niedziela, 12 lutego 2012

Inglot 428 pearl

Bardzo lubię cienie Inglot, ponieważ są nie drogie i bardzo dobrej jakości. Niestety najbliższy Inglot jest 80 km ode mnie, więc mam do nich ograniczony dostęp. Nie będę się nad tymi cieniami rozwodzić, bo i tak większość z Was je zna i lubi :) 



Kolor 428 ma wykończenie perłowe i takie właśnie najbardziej lubię. Nie przepadam za drobinkowymi cieniami, ale od czasu do czasu też i takich używam. 428 jest przepięknym granatem, mającym w sobie czerń i błękit. Gdy go zobaczyłam na jakimś blogu, wiedziałam że muszę go mieć. Uwielbiam takie niejednoznaczne kolory. Cień dobrze trzyma się na powiece, dobrze się rozciera i nie osypuje. Na bazie hean lub virtual wytrzymuje u mnie cały dzień. Nie wiem jak z jego trwałością solo, ponieważ zawsze używam na bazę.

Tak cień prezentuje się na moich oczętach :)




Niedługo jadę na zakupy więc na pewno zakupie kolejne cienie, które już sobie wypatrzyłam w internecie m.in. na blogu sroczki :) 

Używacie cieni Inglot? może polecicie mi jakieś fajne kolorki ;)

Jako bonusik pokażę moją paletkę magnetyczną zakupioną na allegro. Podczas gdy szał GlamBoxów trwał ja zakupiłam paletkę w serduszka ;) jest słodka i była tańsza od GB heh :D.




Życzę Wam miłego popołudnia :) Pozdrawiam.





10 komentarzy:

  1. cien jest przepiekny !
    paletka tez urocza :) chetnie bym wziela od Ciebie namiar na sprzedawce, jesli jeszcze ma podobne sztuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ksenko, choruję ostatnio na granaty i chyba zapiszę sobie Twojego Inglota, bo wygląda obłędnie :) z cieniami Inglot nie mam do czynienia, ale wszystko przede mną :)
    Ps. paletka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapisz i kup bo naprawdę warto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bajeczny kolor, jednak inglot to inglot - świetna jakość. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha, też się zastanawiałam nad tą paletką ;-), ale dostałam glamboxa...
    cienie - uwielbiam niebieskości, granatu tego co pokazujesz jeszcze nie mam ;-)...jeszcze.

    A co do kilometrów - mam tyle samo do najbliższego i w dodatku bardzo, bardzo ubogiego stoiska...

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn, w takiej malej drogeri u nas maja inglota, ale to wiekszosc tych pojedynczych cieni (prostokatnych) w przezroczystych plastikach, wiec jak bylam mlodsza to kupilam czarny, bialy i fiolet z drobinkami, ale to trzeba prosic o jakies kolory, a jak pojde do inglota to sobie sama wszystko moge wymacac :) i kupic wklady do paletki...

      Usuń
  6. BOSKI odcień! Ja uwielbiam niebieskie i granatowe cienie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. kseniu z czego masz ta serduszkowa paletke? marzy mi sie taka!

    OdpowiedzUsuń

Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Chętnie czytam Wasze opinie o danym produkcie i dziękuje za każdy komentarz. Jeśli zadasz pytanie dotyczące mojego posta odpowiem tutaj pod Twoim komentarzem, a jeśli wpadnę do Ciebie będę pisać na temat Twoich postów.
Proszę również o nie zostawianie komentarzy promujących swoje blogi lub strony internetowe.
Dziękuje ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...