wtorek, 27 marca 2012

Dzienny szarak cieniami MIYO

Hej Dziewczyny :) 
Nie jestem najlepsza w robieniu zdjęć moich codziennych makijaży, jak Wy to robicie że kolory tak ładnie widać a mój aparat wszystko zjada :/  
Ostatnio często używam bieli i szarości MIYO bo bardzo mi się podoba takie połączenie.
Cienie MIYO są bardzo mocno napigmentowane i na bazie trzymają się cały dzień, chociaż biały mat troszkę blaknie w ciągu dnia i na powiece nie wygląda tak intensywnie jak swatch na palcu, trochę się też kruszy i czasem się osypuje na powiece, ale za taką cenę jest całkiem ok.
Kupiłam trzy kolorki, szary mat, biały mat i biała perła. Cienie kosztują 4,99 zł i jeśli macie do nich dostęp to bardzo je polecam. Ciężko było mi je wyciągnąć z opakowania, szary i białą perłę wyciągnęłam ale z białym się dużo namęczyłam po czym wsadziłam w niego nie chcący igłę :/ i dałam sobie spokój z jego przetransportowaniem.



Tak cienie wyglądają na oku, jednak w rzeczywistości są mocniejsze aparat mi je zjadł.








Teraz czas na żale ;) Ostatnio mam na twarzy jakieś pobojowisko pryszczów :( nie wiem czy to jakieś wiosenne przesilenie czy to że po 3 miesięcznej przerwie bez pokrzywy znowu zaczęłam ją pić i cera się znowu oczyszcza (?) sama nie wiem ale nawet olejek z drzewa herbacianego sobie z tym nie radzi więc coś jest nie tak :/ czy Wy też na wiosnę macie takie niespodzianki ? Kompletnie nie wiem z czego się biorą moi nie przyjaciele... No nic żale żalami ale i tak mi to nic nie da ;) heh 

Muszę się przejechać i dokupić jeszcze jakieś ciekawe kolorki cieni MIYO :) Mogliby wypuścić pastelowe kolorki bo jedyne pastele jakie mam to fiolet i błękit z Bell i bardzo bym chciała pastelową morelkę, zieleń i róż, może polecicie jakieś fajne ??
A Wy miałyście doczynienia z cieniami MIYO? 

Koniec gadania, pozdrawiam cieplutko ;)

14 komentarzy:

  1. To samo mam na wiosnę i na jesień, nie jesteś sama.
    Pięknie Ci jak masz włosy upięte i odsłoniętą twarz.

    A cienie: ciemny siwy mnie zachwycił, mam taki mat z Lily Lolo i jaram się tym jakbym pierwszy w życiu cień kupiła;-), a i perłowy ciekawy też jest. Na dłoni kolory chyba widać dobrze, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję że niedługo to minie ;)
      Dziękuję ;)
      Tak na dłoni je złapałam akurat idealnie jak w rzeczywistości.

      Usuń
  2. Świetny makijaż! Na cienie Miyo sie czaje ale zawsze jest do drogerii z tymi cieniami nie pod drodze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam do nich nie po drodze ;) samo to że mieszkam na wsi i do miasta mam 20 km a drogeria która ma te cienie jest na dodatek na końcu miasta ;)

      Usuń
  3. ślicznie wyglądasz w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja takich problemów na wiosnę nie mam ze skórą, co najwyżej muszę bardziej nawilżać po zimie. a makijaż super, tych cieni nigdy nie miałam. Ja też średnio umiem robić ładne fotki swoich makijaży dlatego też ich nie mam:P hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ile się muszę zawsze nagimnastykować żeby zrobić foty...

      Usuń
    2. powiem Ci, że nie wychodzą złe te fotki:) moich nie widziałaś :P

      Usuń
    3. Bo to jest 8 takich najlepszych zdjęć a w aparacie miałam chyba z tysiąc :)

      Usuń
  5. Ksenko, zdjęcie po lewej w spiętych włosach - mrau! Ależ z Ciebie kocica! Pięknie wyglądasz w tym makijażu. :)
    Mnie ostatnio dopadł malutki wysyp na brodzie...niestety. Coś w powietrzu lata i zaraża. :D
    Z pastelowych cieni znam jedynie matowe Bell, tam chyba jest morelka. Widziałam je na Allegro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idalio Ty to potrafisz zawstydzić ;)
      No właśnie głównie nieprzyjaciół mam na brodzie, szyi i na lini włosów gdzie nigdy w tych miejscach syfków nie miałam :/
      Dzięki, poszukam w matach bell :)

      Usuń
  6. Hej kochana!
    Po pierwsze: przecudowny makijaż oka. Jak dla mnie idealny! :)
    Uwielbiam takie delikatne połączenie, codziennie się tak maluje :)
    Co do wyprysków wiosennych: nigdy w życiu nie miałam takiego pobojowiska na twarzy jak mam teraz, mało tego paznokcie w swoim rozdwajaniu się przechodzą same siebie! A włosy? zawsze miałam gęste, a teraz została mi garstka! MASAKRA tej wiosny! :(
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)
      Dziękuje ;)
      No to widzę że ta wiosna daje popalić ja już ponad tydzień się zmagam i dalej wyskakują mi nowi koledzy ;( paznokcie też się zaczynają rozdwajać :/ mam nadzieje że to szybko minie ;)

      Usuń

Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Chętnie czytam Wasze opinie o danym produkcie i dziękuje za każdy komentarz. Jeśli zadasz pytanie dotyczące mojego posta odpowiem tutaj pod Twoim komentarzem, a jeśli wpadnę do Ciebie będę pisać na temat Twoich postów.
Proszę również o nie zostawianie komentarzy promujących swoje blogi lub strony internetowe.
Dziękuje ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...