sobota, 14 lipca 2012

Róże LilyLolo

Hej Dziewczyny ;) 

Czas abym napisała coś o różach mineralnych Lily Lolo.
Jak już kilka razy pisałam bardzo lubię minerały. Róży nie kupiłam sama, dostałam je poprzez wymiankę z dwiema blogerkami którym bardzo dziękuję ;)
Najpierw dostałam próbki róży Oh La La i Clementine od Ani :)* (dostałam również podkład jednak jest na razie za jasny na testowanie). Przyznam się bez bicia że tych odcieni nie miałam jeszcze okazji używać więc czekają na swoją premierę na poliku ;) 
Róże LL są kremowe, bardzo łatwe w aplikacji, dobrze się rozcierają, nie pylą się, są trwałe i bardzo napigmentowane jak na minerały przystało ;)

Oh La La bardzo ładny róż dający satynowe wykończenie, bez drobinek.
Clementine brzoskwiniowo koralowy odcień, również bez drobinek dający satynowe wykończenie.

A teraz róże które najbardziej przypadły mi do gustu i których często ostatnio używam to 
Beach Babe piękna ciepła brzoskwinka, myślałam że jest satynowa ale robiąc zdjęcia w słońcu zobaczyłam mnóstwo srebrnych drobinek, których n twarzy jednak nie widać, jest piękny, idealny teraz gdy jestem opalona ale jak byłam bledsza wyglądał równie pięknie ;) dostałam od Gosi ;)* dość spore próbki, choć spodziewałam się ilości tylko na spróbowanie, taka ilość na pewno wystarczy mi do końca roku, później na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie ;) 
Surfer Girl wg mnie to taka brudna malinka z różem i kapką fioletu, jet to raczej chłodny odcień, wykończenie satynowe. Na policzkach wygląda bardzo ładnie, pięknie ożywia cerę choć przy moim typie urody wolę mocne róże typu tart light z SN :) jednak ten też bardzo lubię i często używam ;)






Ostatnim różem jaki dostałam od Gosi jest Juicy Peach, piękna żywa brzoskwinka, o satynowym wykończeniu, uwielbiam takie żywe odcienie jednak g jeszcze na policzku nie miałam bo jak sie uczepiłam BB i SG tak inne sobie leżą ;)

Trochę ciężko było mi złapać swatche ale mam nadzieje że coś zobaczycie ;)



Bardzo polubiłam te róże i na pewno będę ich dalej używać. I pomyśleć że jeszcze jakieś 2 lata temu nie używałam róży w ogóle i moimi pierwszymi różami były właśnie róże mineralne Silk Naturals, od tamtego momentu nie wychodzę bez różu z domu ponieważ czuję jakby mi czegoś brakowało na twarzy ;)

Luicie róże Lily Lolo?? może polecicie mi jakieś inne równie dobre i ładne róże ? Piszcie jakie róże są waszymi ulubionymi.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

I na koniec trochę prywaty, wtorek, środa i czwartek spędziłam z moim skarbem na rybkach pod Lublinem, i mimo że 1 km od nas była straszna burza nas nad wodą mimo czarnych chmur jakoś ominęło, strasznie podobają mi się takie burzowe chmury więc nie obeszło się bez fotek ;)





 I tęcza po burzy ;)

Tak mamo żyjemy i wszystko OK :)

I nasi przyjaciele ;)



Pozdrawiam i życzę miłego weekendu ;)


8 komentarzy:

  1. fajne kolory, myślę, że znalazłabym coś dla siebie =) a zdjęcia pogodowych humorów świetne =)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam tylko Oh La La i to małą próbeczkę. :) ale ładny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, pod Lublinem? a gdzie konkretnie :-)

    Porównanie dobrze Ci wyszło, powiedz mi czy Surfer Girl choć troszkę jest podobny do różu z Silk Naturals: Tart?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedrzwica Duża ;) ja jestem z okolic Stalowej Woli

      Nie miałam tarta jeśli Ci chodzi o ten ciemniejszy ja mam tylko tart Light i on jest bardziej że tak powiem żarówiasty różowiutki taki żywy, a surfer jest taki zgaszony jakby przybrudzony

      Usuń
  4. Ja się powoli do minerałów przekonuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio przystopowałam z podkładami mineralnymi, bo dostałam jakiegoś uczulenia więc musiałam używać kryjących podkładów, ale róży używam cały czas ;)

      Usuń

Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Chętnie czytam Wasze opinie o danym produkcie i dziękuje za każdy komentarz. Jeśli zadasz pytanie dotyczące mojego posta odpowiem tutaj pod Twoim komentarzem, a jeśli wpadnę do Ciebie będę pisać na temat Twoich postów.
Proszę również o nie zostawianie komentarzy promujących swoje blogi lub strony internetowe.
Dziękuje ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...