czwartek, 15 listopada 2012

Camsakizi - pasta cukrowa

Hej Dziewczyny :)

Dzisiaj napisze o paście cukrowej Camsakizi.
Pastę kupiłam jakoś jak zaczęłam chodzić do liceum a może nawet wcześniej, nie pamiętam, czyli jakieś ponad 5 lat temu. Potrzebowałam czegoś do depilacji tzw wąsika ;P i po przejrzeniu internetu wzdłuż i wszerz zakupiłam pastę cukrową. Szczerze to nawet nie wiem czy ona ma jakąs datę ważności używam jej od tylu lat ale dalej działa tak samo i ze mną też nic się nie dzieje po użyciu :P więc chyba jest jeszcze dobra.

Pasta mieści się w małej plastikowej beczułce, jest jej ok 270 gram, beczułka ma dodatkowo przykrywkę aby pasta się nie wylała. 
Jest mega wydajna jej koszt to ok 10 zł a mam ją jakieś 5-6 lat więc prawie darmo.
Moja beczułka jest trochę krzywa ponieważ kiedyś przesadziłam z czasem w mikrofalówce i troszeczkę się zaczęła topić :P ale opanowałam szybko sytuacje i nadal nadaje sie do użytku :)

Pasta jest koloru bursztynowego, pachnie słodko lekko cytrynowo, konsystencja stała, po podgrzaniu przybiera konsystencje miodu.
Pasta składa się z wody, cukru i soku z cytryny i wydaje mi się że gdzieś kiedyś czytałam że te kupne mają dodatki olejków eterycznych czy ekstraktów.



Co piszę o niej producent:
Pasta cukrowa *ÇAMSAKIZI* to naturalny środek do depilacji, stosowany od ponad 100 lat przez kobiety w krajach orientu.
* nie zawiera w swym składzie żadnych substancji chemicznych, składa się wyłącznie z cukru, soku cytrynowego oraz wody.
* można stosować wielokrotnie, po użyciu należy ją przecedzić przez sitko, tak aby pozbyć się zbędnych włosków, tak oczyszczona pasta jest gotowa do ponownego użycia, a co najważniejsze nie traci swoich właściwości.

Źródło: KLIK

Cechy pasty cukrowej:
*nie przykleja się do skóry
*depilacja pastą jest mniej bolesna niż depilacja woskiem (chociaż również nie jest to zabieg zupełnie bezbolesny)
*podrażnienie skóry po zabiegu jest mniejsze niż w przypadku zastosowania wosku
*pasta może być nakładana na tę samą partię skóry kilkakrotnie
*włoski są usuwane dokładnie, całkowicie ,nie są urywane
*pastę można zmyć ze skóry wodą
*pasta w czasie depilacji ma temperaturę ciała, nie można nią poparzyć skóry
*można stosować pastę w przypadku rozszerzonych naczynek
*pasta usuwa włoski bardzo krótkie –już o długości 1-2 mm
*zabieg jest higieniczny – nie są stosowane żadne narzędzia ,nie ma niebezpieczeństwa zakażenia skóry

Źródło: KLIK

Moja opinia:
Ja tą pastę po prostu uwielbiam i nie wyobrażam sobie bez niej teraz życia. Podpisuje się pod każdym słowem producenta.

O tym że mniej boli depilacja pastą niż woskiem i że pasta nie przykleja się do skóry przekonałam się jakiś miesiąc temu kiedy to nie chciało mi się podgrzewać pasty i wydepilowałam wąsik plasterkami wosku. No to był jakiś koszmar od ponad 5 lat depiluje górną warge na luzie, bez bólu a przy plasterkach myślałam że ducha wyzionę, zastanawiałam się czy to tak naprawdę może boleć czy mam schizy jakieś??? zaczerwienienie po tym utrzymywało się aż do wieczora, a depilacje robiłam rano. Następnego ranka obudziłam się z pyszczkiem misia, czyli ciemniejsza obwódką oczywiście podrażniona obwódką wokół ust, nawet mi podkład nie pomógł taki miałam pyszczek czerwony cały w strupkach - NIGDY W ŻYCIU PLASTRÓW Z WOSKIEM!!!
Depilacja pastą to sama przyjemność. Ja używam jej głównie do wąsika ale w lecie czasem depiluję też okolice bikini.

Jak to robię? Nic prostszego:
Wkładam beczułkę z pastą do mikrofalówki na 5-10 sekund, depilowaną okolicę przecieram tonikiem, pastę nakładam za pomocą takiego małego tępego nożyka (chodzi o to aby było to coś płaskiego nie dużego, mogą być patyczki do lodów), nakładam cienką warstwę pasty pod włos WAŻNE - POD WŁOS!!!,  przykładam kawałek papieru - jeśli macie paski materiałowe np. do wosku to mogą być- ja używam zwykłej kartki papieru do drukarki, tnę na małe kawałki, i odrywam z kierunkiem wzrostu włosa, na koniec ponownie przecieram tonikiem. Prawda że proste ;) a przy tym żadnego bólu, żadnego zaczerwienienia, żadnego szczypania, pieczenia i podrażnienia. Po takiej depilacji spokojnie mogę wyjść do ludzi nawet po godzinie bo zaczerwienienie znika po kilku minutach.

Zaletą pasty jest również to że wyrywa nawet najmniejsze włoski niezauważalne gołym okiem, czasem wydaje mi się że nie mam co depilować a później dopiero na papierku widzę ile włosków wydepilowałam.

Mam nadzieje że wszystko co miałam napisać napisałam ;) Jakbyście miały jakieś pytania to piszcie ;)

Używałyście pasty cukrowej?? Czego używacie do depilacji?

Pozdrawiam



23 komentarze:

  1. Ja zawsze używam w tym celu wosku, ale chyba zainwestuję w tą pastę skoro jest tak wydajna! Szok! :) No i ta wizja braku podrażnienia... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się używa tylko na małe partie to na prawdę starcza na wieki :)

      Usuń
  2. Ksienia zrob posta krok po kroku :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcecie zobaczyć to w sobote lub niedziele będę się depilować i wstawię fotki :))

      Usuń
  3. Dużo słyszałam o tej paście cukrowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wystarcza Ci przez tyle lat!
    Używałam takiej pasty (innej firmy), ale do nóg. Działa super!
    Wosk i depilator nie dla mnie, ale ta pasta - spoko. ;-)
    Muszę nauczyć się taką robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raz próbowałam zrobić sama heh i jednak lepiej wydać 10 zł i mieć gotową ;P oczywiście jeśli Tobie uda się zrobic to super ;)

      Usuń
  5. kiedyś sama robiłam kilkukrotnie taką pastę sama w domu, ale nie wyszła mi. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie wyszła, chyba przesadziłam z gotowaniem bo wyszła twarda jak kamień ;)

      Usuń
  6. Pewnie bym źle użyła i nic by z tego nie wyszło ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Maszynki do golenia, ja jestem niewytrzymała na ból:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku, tyle osób chwali ten wynalazek :> czuję się coraz bardziej skuszona, ale boję się wrastających włosków

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe skad ja znam ten bol i pyszczek bo plastrach :P masakra jakas chociaz pasta dla mnie tez jakas masakra jest:P hehe ale lepsza niz te moje plasterki

    OdpowiedzUsuń
  10. jest super wydajna z tego co piszesz :D i wizja bezbolesnej depilacji zachęca :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie głupie pytanie :P a jak się nie ma mikrofali to w czym podgrzać ? w kąpieli wodnej?

      Usuń
    2. Tak, ogólnie to pisze żeby rozgrzewać ją w kąpieli wodnej ale że szybciej w mikrofali dlatego tak robie, ale w kąpieli wodnej można jak najbardziej :)

      Usuń
    3. dzięki:) chyba mnie skusiłaś :)

      Usuń
  11. mam pytanko jakim dokładnie tonikiem przecierasz skórę przed i po depilacji? pozdrawiam sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś tonik z flos leku, ale może być każdy tonik :) ważne aby skórę oczyścić i stonizować :)

      Usuń
    2. na bazie alkoholu równiez może być?

      Usuń
    3. Może być, nawet lepiej bo sobie dodatkowo zdezynfekujesz depilowane okolice :)

      Usuń

Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Chętnie czytam Wasze opinie o danym produkcie i dziękuje za każdy komentarz. Jeśli zadasz pytanie dotyczące mojego posta odpowiem tutaj pod Twoim komentarzem, a jeśli wpadnę do Ciebie będę pisać na temat Twoich postów.
Proszę również o nie zostawianie komentarzy promujących swoje blogi lub strony internetowe.
Dziękuje ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...