środa, 30 maja 2012

Ciemna czekolada

Hej Dziewczyny ;)

Szukałam ostatnio fajnego chłodnego brązu do makijażu dziennego, aby kłaść jasny cień na całą powiekę i przyciemniać zagłębienie ciemnym brązem. Znalazłam w Inglocie, cień Rainbow 117 R. Bardzo ładne kolorki, jasny bazowy cień, średni brąz - kawa z mlekiem i ciemny chłodny brąz. Cienie są matowe, bardzo dobrze na pigmentowane i bardzo dobrze się rozcierają, to są moje pierwsze maty z inglota i na pewno nie ostatnie.
Dokupiłam jeszcze 4 perłowe cienie ale o tym kiedy indziej ;)


Dzisiaj na szybko chciałam sprawdzić jak taki brąz będzie wyglądał na moich oczach na całej powiece i zmalowałam takie jakby małe smoky właśnie tymi cieniami.








Zawsze myślałam że brązy mi nie pasują, jednak używałam kiedyś ciepłego brązu, teraz myślę że z chłodnymi brązami się chyba polubię ;)

Znacie te potrójne cienie Inglota??
Ja je bardzo polecam, kosztują 15 zł, i zawsze to lepiej mieć 3 odcienie niż jeden ;)  

Pozdrawiam :)




poniedziałek, 28 maja 2012

Muffiny z owocami i kruszonką

Hej Dziewczyny ;)

Z braku czasu na recenzje/makijaże, wklejam muffinki które ostatnio robiłam z owocami. 
Jest to najprostszy i najlepszy przepis na muffinki, które robi się błyskawicznie i zawsze wychodzą tak samo pysznie. Są mięciutkie, nie są suche i są na prawdę pyszne ;)

Jest to przepis podstawowy, do którego możecie dodawać wszystko co Wam pasuję, ja właśnie zrobiłam z owocami ;)

Przepis:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 2/3 szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
- szklanka mleka
- 80-90 ml roztopionego masła
- 2 jajka.

Najpierw wsypujemy suche składniki, do nich dodajemy mokre i szybko niedbale mieszamy tylko do połączenia składników.
Źródło : Kotlet.tv

Ja moje muffinki zrobiłam jedne z jagodami, po wymieszaniu ciasta wsypałam na oko mrożone jagody, szybko wymieszałam i nakładałam do papilotek na 3/4 wysokości, górę posypałam kruszonką.
Jagodowe muffinki najszybciej zniknęły ze stołu więc były bardzo smaczne ;)




Drugie muffinki z tego samego przepisu zrobiłam różowe z jabłkami. Dodałam do ciasta różowego barwnika i pokrojone w małe kawałeczki jabłka.
 Jabłka przygotowałam osobno w miseczce, posypałam cukrem i cynamonem, na koniec dodałam do ciasta i wymieszałam, górę również posypałam kruszonką, wyszły równie dobre jak te z jagodami ;)






Wszystkim polecam te muffinki i czekam na relacje jak Wam wyszły jeśli spróbujecie ;) 

Pozdrawiam :)



czwartek, 24 maja 2012

wtorek, 22 maja 2012

Fiolety

Hej Dziewczyny ;)

Ostatnio słyszałam że fiolety nie pasują do brązowej tęczówki, a ja uważam że pasują, zmalowałam coś na szybko, i nadal zapuszczam brwi więc proszę o wyrozumiałość :)

Mój ulubiony ciemny fiolet Peggy Sage, jest mocno na pigmentowany, na bazie trzyma się cały dzień, i nie osypuje się, jedyny minus to taki że ma dość mocny zapach taki dziwny chemiczny, ale po nałożeniu na oko go na szczęście nie czuć. Jest lekko satynowy, bez żadnych drobinek.


Najbardziej lubię go nakładać na całą powiekę, lekko blendować liliowym lub szarym kolorem i rozświetlać bielą wewnętrzny kącik, na jednym oku dla eksperymentu dodałam kreskę złotym eyelinerem i uważam że bardzo fajnie to wygląda ;)







A Wy jak uważacie fiolet pasuje do brązowych oczu czy nie ??

Pozdrawiam :)


niedziela, 20 maja 2012

Najlepszy korektor pod oczy i na twarz

Hej Dziewczyny ;)

Jakiś czas temu był wielki bum na azjatyckie kosmetyki a głównie na BB Creamy. Ja przetestowałam kilka takich kremów ale niestety większość z nich ma szaro różowy odcień i są zbyt jasne do mojej oliwkowo żółtej cery. Jednak jeden korektor podbił tak bardzo moje serce że nie wyobrażam sobie teraz życia bez niego ;)
Mowa o Skin79 The Oriental Line Cover BB Cream Plus.




Korektor BB o 3 funkcjach potwierdzonych certyfikatem KFDA: rozjaśnianie, ochrona przed UV (SPF25 PA++), działanie przeciwzmarszczkowe.



Zawiera adenozynę oraz Peptatox Complex. Perfekcyjnie kryje wszelkie niedoskonałości skóry. Opatentowane składniki - olej z nasion Morninga oraz Oriental Tea Newplex koją cerę i chronią przed szkodliwymi czynnikami środowiska. Ekstrakty a alg oraz kawioru utrzymują odpowiedni poziom nawilżenia i odżywienia skóry. Puder kontrolujący wydzielanie sebum sprawia, że cera jest czysta i świeża przez długi czas.
Pojemność: 10g

Źródło: KLIK

Korektor otrzymujemy w 10 gramowej tubce. Tubka złotego koloru bardzo przyciąga oko i sprawia wrażenie drogiego kosmetyku. Dobrze że kosmetyk jest w tubce z małym otworem, a nie w słoiczku jak korektor skinfood którego nie lubię :/, przez to jest bardziej higieniczny.
Kosmetyk zakupiłam w czerwcu tamtego roku za ok 24 zł na ebay.
Mam go już prawie rok, używałam go prawie codziennie pod oczy, w zimie nakładałam na nos, policzki i brodę, dzięki temu na mrozie nie wyglądałam jak Rudolf :) i często mieszałam go z podkładem aby uzyskać większe krycie, a dalej go mam, już nawet nie wiem ile go tam zostało, będę musiała na dniach zamówić kolejną tubkę. Kosmetyk jest strasznie wydajny, wystarczy mała kropeczka aby pokryć okolice pod oczami, lub policzki i nos. Jest treściwy i bardzo kremowy, nie waży się.
Nałożony pod podkład bardzo ładnie ukrywa moje pory i sprawia że cera w tych miejscach dłużej pozostaje matowa, prawdopodobnie to zasługa pudru znajdującego się w środku. 


Ja nie mam bardzo dużych sińców, więc moje pokrywa w 100%, naczynka, plamki po krostkach też bardzo ładnie ukrywa, jednak jeśli ktoś ma jakieś większe że tak brzydko powiem "wulkany" to niestety tym korektorem tego nie zakryje ;) 
Trwałość jest dobra, u mnie aż do zmycia makijażu czyli zazwyczaj 8-10 godzin. 
Zauważyłam że mieszając go z podkładem, zwiększała się trwałość podkładu i cera dłużej wyglądała świeżo. 
Jedynymi minusami jest to że trzeba go sprowadzać z Korei i że jest tylko jeden odcień, dosyć jasny ale na szczęście wpadający w żółć :) w zimie był dla mnie idealny, teraz kiedy się opaliłam muszę go nakładać pod podkład i przykrywać go podkładem bo inaczej mam efekt pandy ;)



Szczerze polecam Wam ten kosmetyk, będę robić niedługo kolejne zamówienie, jak tylko dolar trochę spadnie ;) więc jeśli ktoś byłby chętny to może się do mnie zgłosić i zamówić razem ze mną.

Jeśli go miałyście podzielcie się swoimi wrażeniami o nim ;) 

Pozdrawiam :)


piątek, 18 maja 2012

Muffiny z białym serem

Hej Dziewczyny :)
Dzisiaj będzie kulinarnie, ponieważ ostatnio zrobiłam pyszne muffiny z serem, które smakowały jak domowe drożdżówki :) szybko się je robi i są extra na podwieczorek lub do kawy :)


Przepis na 12 muffinków:

2,5 szklanki mąki pszennej
1/2 do 3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
100 gram rozpuszczonego masła
1 szklanka mleka
2 jajka

Najpierw do miski wrzucamy wszystkie suche składniki, później dodajemy mokre i szybko niedbale wszystko mieszamy. Nakładamy do papilotek do połowy.

Ser twarogowy ok 250 gram ucieramy z żółtkiem i cukrem waniliowym, ja dodatkowo dałam ok 2 łyżki cukru żeby twarożek nie był kwaśny i trochę cynamonu, bo lubię go dodawać do sera do naleśników więc dodałam go też tutaj, wyszły bardziej aromatyczne. 
Nakładamy po łyżce sera do każdej papilotki i przykrywamy resztą ciasta.

Piec ok 20-25 minut w temp ok 170 stopni, moje piekłam trochę dłużej, sprawdzałam patyczkiem kiedy będą upieczone i taką opcję Wam też radzę.

Przepis pochodzi ze strony: KLIK

Czytałam że wielu osobom wychodziły zakalce, ponieważ ser jest ciężki i ciasto mogło nie wyrosnąć, moje na szczęście pięknie wyrosły i były przepyszne. 

Ja swoje babeczki udekorowałam polewą czekoladową:
3 łyżki wody i 3 łyżki cukru wstawiamy w małym rondelku na gazie aż do zagotowania i rozpuszczenia cukru, dodajemy 1 łyżkę masła aż do roztopienia, gdy wszystko ładnie się roztopiło dodajemy 2 łyżki gorzkiego kakao, szybko wszystko mieszamy i chwilę podgotowujemy.







Pozdrawiam ;)


czwartek, 17 maja 2012

Isana - masło do ciała

Hej Dziewczyny ;)

W internecie dość nie dawno był wielki bum nad masłem do ciała z Isany, była to limitowana edycja, ale jak weszłam ok 2 tygodni temu do rossmana to u mnie było ich jeszcze kilkanaście sztuk, więc wzięłam na spróbowanie. Jest to mój pierwszy kosmetyk Isany i chyba ostatni.



Jedyną dobrą rzecz jaką robi ten balsam to faktycznie ładnie nawilża i zmiękcza skórę. Używałam go na wieczór i rano dalej moja skóra była miękka w dotyku i nawilżona. 

Teraz przejdę do rzeczy które mnie strasznie wkurzały. 
Po pierwsze zapach, strasznie mocny słodko gorzki i dla mnie aż za mocny choć nie którym może się spodobać. Po drugie konsystencja i wchłanianie, dla mnie leniwca który po kąpieli chce jak najszybciej się nabalsamować, ubrać w pidżamkę i pójść spać, jest to nie możliwe z tym balsamem. Konsystencja jest takiego zaschniętego budyniu, trochę się zmiękcza w kontakcie ze skórą, ale na ciele i tak się strasznie tępo rozprowadza i strasznie wolno wchłania, a ja nie mam czasu na takie zabawy :/. I ostatnia rzecz która mnie wkurzyła najbardziej to powłoka jaką zostawia na mojej skórze, jest to jakby taka zaschnięta skorupka, i jak się później ubierałam bądź w ogóle poruszałam to miałam wrażenie jakby ta skorupka pękała a skóra razem z nią. Na szczęście ten efekt utrzymywał się tylko przez jakieś 10 minut, ale dla mnie i tak za dużo.
Teraz staram się go wytracić na same nogi, bo mi go szkoda bo jednak mimo tych wszystkich wad był tani i na prawdę fajnie nawilża i zmiękcza skórę.





Czy polecam? Nie wiem, ja go już sama nie kupię, ale jak komuś nie przeszkadza to że się trochę z nim trzeba nabawić i że daje dziwny efekt zaraz po, to w sumie za tą cenę 4,90 zł można go wypróbować.

Żałuję że nie kupiłam przy ostatnim zamówieniu na ZSK masła kakaowego, i chyba będę musiała popełnić kolejne zamówienie.

Miałyście to masło? Może Wam bardziej przypadło do gustu?

Pozdrawiam ;)



środa, 16 maja 2012

Mazidła, ZSK i EBAY

Hej Dziewczyny ;)

Moja najukochańsza frakcja mi się skończyła więc musiałam zrobić kolejne zamówienie, dokupiłam do tego hydrolat oczarowy ponieważ postanowiłam znów zacząć go używać ;)


Na ZSK, tak jak pisałam ostatnio zamówiłam czystą spirulinę i mam nadzieję że będzie się sprawować równie dobrze jak ta maseczka z BU z dodatkiem masy perłowej, oraz zamówiłam zieloną glinkę, do tej pory kupowałam zieloną glinkę w saszetkach z dermaglinu o której napiszę niedługo, ale ta ze ZSK wychodzi o wiele taniej i również mam nadzieję że będzie równie dobra ;)
Zamówiłam też 2 buteleczki olejku z drzewa herbacianego, bo bez niego również już nie mogę żyć ;) i tu mam problem, ponieważ starsza wersja którą zamawiałam jeszcze w tamtym roku ma całkiem inny zapach niż te które dostałam wczoraj... i nie wiem czy to jest możliwe?? poprzednia buteleczka była moją pierwszą więc nie mam porównania z innymi i się zdziwiłam jak powąchałam go wczoraj, bo to 2 różne zapachy :/
Czy jest się czym martwić??


Dzisiaj z Ebay przyszły mi 2 śliczne naszyjniki, kosztowały nie dużo a wyglądają ślicznie, jeśli byłybyście zainteresowane to napiszcie to pokażę jak wyglądają w praktyce ;) 



Naszyjniki zakupiłam TU:

Pozdrawiam :)



Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Chętnie czytam Wasze opinie o danym produkcie i dziękuje za każdy komentarz. Jeśli zadasz pytanie dotyczące mojego posta odpowiem tutaj pod Twoim komentarzem, a jeśli wpadnę do Ciebie będę pisać na temat Twoich postów.
Proszę również o nie zostawianie komentarzy promujących swoje blogi lub strony internetowe.
Dziękuje ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...