wtorek, 26 czerwca 2012

Fiolet i pomarańcz

Hej Dziewczyny ;)

Chciałam zrobić pomarańczowo zielony makijaż, jednak coś mi się w trakcie odwidziało i postanowiłam zamiast zieleni dać fiolet i odrobinę granatu, efekt nie do końca mi się spodobał no ale uważam że nie jest najgorzej. Wydaje mi się że połączenie pomarańczy z fioletem wyglądało by lepiej przy matowych cieniach (takie pewnie niedługo wypróbuję ;)) i takie kolory idealnie pasowałyby do zielonej tęczówki o jakiej zawsze marzyłam ;)

Pomarańcz z zielenią innym razem ;)
Użyłam samych cieni inglota : 407, 445, 446, 428, 395.









Pozdrawiam :)


poniedziałek, 25 czerwca 2012

Maska Biovax

Hej Dziewczyny :)

Kilka razy już pisałam że moje włosy ogólnie są w dobrej kondycji, oprócz szamponu i odżywek nie używałam niczego, chodziłam raz na rok lub nawet na dwa do fryzjera, nigdy nie miałam zniszczonych rozdwojonych końcówek ani nic w tym stylu.
Jakieś 2 miesiące temu strasznie mnie korciło żeby zrobić sobie na włosach ombre, no i sobie zrobiłam. Wytrzymałam tak jakieś 1,5 miesiąca i znowu pomalowałam włosy na czarno.
O ile na początku jeszcze mi to pasowało, później gdy łapałam coraz więcej opalenizny ten rudy kolorek nie pasował do mojej buźki ;)
Do czego zmierzam,  do tego że nigdy w życiu wcześniej nie rozjaśniałam włosów i nie myślałam że rozjaśnione włosy mogą być takie szorstkie i wgl :( strasznie ciężko było mi je rozczesać po myciu, strasznie się plątały, przy czesaniu ich po myciu spędzałam nawet 30 minut koszmar, żadne odżywki nie pomagały. Już myślałam nawet że będę musiała ściąć moje włosy, to by była chyba katastrofa.

Poczytałam trochę w necie i znalazłam dużo dobrych opinii na temat maseczek Biovax, i to było zbawienie dla moich włosów ;)
Chciałam kupić taką KLIK jednak nie było jej w aptece i pani zaproponowała mi tą z proteinami mlecznymi którą właśnie zakupiłam.

Nie będę przepisywać obiecywań producenta, jeśli chcecie poczytać o tej masce i o innych zapraszam na tą stronę KLIK.

Maska ma 250 ml i ja zapłaciłam za nią 18 zł. 
Ma postać budyniu, bardzo łatwo nakłada się ją na włosy, producent zaleca nakładać na skórę głowy jednak tego nie robiłam. Maska pięknie pachnie słodko jakby kokosowo :) 
Maseczka nie zawiera parabenów, SLS ów, SLES ów i glikolu propylenowego za to wielki plus ;)

Użyłam jej dopiero jakieś 4 razy jednak już ją pokochałam ;) Moje włosy stały się po niej tak miękkie, lśniące i gładkie a grzebyk po prostu się po nich ślizgał, że oczy miałam jak 5 zł ze zdumienia ;) Końcówki od razu się zregenerowały i są mięciutkie, ja nakładam maskę 2 razy w tygodniu na 30 minut i trzymam pod czepkiem. Czepek był dołączony do maski i dodatkowo jako gratis była próbka serum do włosów. Serum jeszcze czeka na swoją kolej ;)
Maska łatwo zmywa się z włosów, włosy bardzo ładnie się po niej układają są widocznie nawilżone i pięknie się błyszczą. Maska nie obciąża moich włosów, ale nie wiem jak to będzie przy dłuższym stosowaniu. Jestem ciekawa innych masek i na pewno jak skończę tą, kupię inną. 
Żałuję że wcześniej nie odkryłam tych masek, bo na prawdę działa na moje włosy cuda.

Pewnie większość z Was zna te maseczki, jeśli tak to napiszcie która przypadła Wam najbardziej do gustu, a jeśli nie to ja zachęcam do wypróbowania bo są na prawdę warte zainteresowania.

Pozdrawiam ;)


niedziela, 24 czerwca 2012

Tort dla Mamy

Hej Dziewczyny ;) 

Moja mama kończyła ostatnio okrągłą sumkę wiosenek ;) i postanowiłam upiec dla Niej tort ;)

Jest to mój pierwszy tort obkładany masą, ale uważam że wyszedł super ;) Siostra pomagała mi lepić peniska i zrobić napis bo ja niestety piszę jak kura pazurem ;) 





A Wy pieczecie sami torty czy raczej kupujecie ??

Pozdrawiam i życzę miłej słonecznej niedzieli bo u mnie pogoda dzisiaj idealna ;)

sobota, 9 czerwca 2012

Pawie piórko

Hej Dziewczyny ;)

Jakiś czas temu KatOsu robiła na swoim kanale makijaż inspirowany kolorami pawiego pióra. Postanowiłam zrobić coś podobnego, ponieważ bardzo mi się spodobał, jednak ja dodałam jeszcze fioletu i nie dałam pomarańczowego brązu.

Do makijażu użyłam fioletu, granatu, ciemnej zieleni, limonki i trochę żółci.









Pozdrawiam i życzę miłego weekendu ;)



wtorek, 5 czerwca 2012

Inglot fiolety

Hej Dziewczyny ;) 

Kolejne cienie z inglota, które zakupiłam ostatnio numerki 445 i 446.

445 to taki niby jasny fiolet, niby przybrudzony róż z domieszką szarości, ciężko mi opisać ten kolor,  wykończenie perłowe, bardzo ładny kolor od razu przypadł mi do gustu.

446 ciemny oberżynowy fiolet, śliczny odcień, wykończenie także perłowe.

Ciężko mi było uchwycić te kolorki na zdjęciach, jasny kolor aparat trochę zjadł więc lekko wyostrzyłam zdjęcia.










Pozdrawiam ;) 


Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Chętnie czytam Wasze opinie o danym produkcie i dziękuje za każdy komentarz. Jeśli zadasz pytanie dotyczące mojego posta odpowiem tutaj pod Twoim komentarzem, a jeśli wpadnę do Ciebie będę pisać na temat Twoich postów.
Proszę również o nie zostawianie komentarzy promujących swoje blogi lub strony internetowe.
Dziękuje ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...