piątek, 31 sierpnia 2012

Blue & Violet

Hej Dziewczyny ;) 
Dzisiaj moje ulubione połączenie kolorystyczne a mianowicie Błękit i Fiolet ;) 
Uwielbiam łączenie tych kolorów czy w makijażu czy w ubiorze.

Makijaz wykonałam paletami Sleek Acid i Circus oraz czarną kredką Avon supershock.






Tydzień temu dostałam puder Ben Nye więc nie długo jeśli ktoś jest ciekawy może spodziewać się jego recenzji ;)


I jeszcze prośba do Was, szukam cienia w kolorze burgudnu raczej matowego ale może być też satyna/ perła, jeśli znacie fajny cień i oczywiście w przystępnej cenie dajcie znać ;)

Pozdrawiam Was i do następnego ;)


piątek, 24 sierpnia 2012

Miętowa czekolada

Hej Dziewczyny;)

Dziś w roli głównej green pistachio z KOBO, ale jak zwykle w rzeczywistości kolor jest bardziej żywy i nasycony. Miętową perłę połączyłam z chłodnym brązem, podobny makijaż miała kiedyś KatOsu na swoim kanale i postanowiłam zrobić sobie coś podobnego. Mi takie połączenie bardzo się podoba.





Użyte kosmetyki:
Cienie: Kobo 213, Inglot rainbow 117 R, Inglot 395
Czarna kredka wibo lovely
Eyeliner Pierre Rene
Tusz Rimmel Glam Eyes

Pozdrawiam ;)


czwartek, 23 sierpnia 2012

Jak coś do wszystkiego to nie zawsze do niczego

Hej Dziewczyny :)

Ostatnio głośno zrobiło się na temat mycia włosów płynem do higieny intymnej Facelle, więc postanowiłam również go kupić i przetestować. 
Odstawiłam ostatnio mydła do mycia włosów, ponieważ używam olei i innych szamponów leczniczych, a żeby zmyć olej mydłem musiałam trochę się namachać, potrzebowałam więc czegoś co szybko zmyje olej i coś delikatnego aby używać w dni w których nie używam leczniczych szamponów.

 Po przeczytaniu że owy pły zawiera kwas mlekowy i mocznik oraz ma kwaśne PH, od razu pobiegłam do rossmanna, ponieważ na moją chorą skórę powinno to działać dobrze. 




Najpierw kupiłam wersje Fresh, później dokupiłam sensitive, ten w środku ma jeszcze starą szatę graficzną. Sensitive i fresh różnią się tylko jednym składnikiem w składzie, fresh ma dodatek Cl 42051.

Skład sensitive:
 Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Lactic Acid, Glycerin, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sorbitol, Urea, Propylene Glycol, Allantoin, C12-15 Alkyl Lactate, Parfum, Serine, Sodium Lactate, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Persea Gratissima Fruit Extract, Ethaxydiglycol, Bisabobol, Potassium Sorbate, (fresh Cl 42051).

Płyn ma konsystencje żelową, jest przezroczysty, gęsty, bardzo dobrze się pieni, niewielka ilość wystarczy abym miała na głowie mega piane. Jest delikatny, skóra głowy po nim jest uspokojona i nie swędzi.
Ładnie pachnie i bardzo dobrze myje, na zmycie olei z włosów wystarczy mi jedno mycie, włosy są później świeże i puszyste.
Nie zauważyłam różnicy pomiędzy stosowaniem płynu sensitive a fresh.

Wszystkie moje butelki kupiłam w promocji za 4,69 zł.
Pojemność 300 ml. Dostępne w Rossmannie.

Będąc 5 dni na wakacjach zabrałam jedną butelkę tego płynu i miałam spokój z żelem pod prysznic, szamponem i płynem do hig. int., ponieważ cała myłam się tylko tym płynem. Używał go nawet mój chłopak i też mył się nim od stóp do głów ;)
Świetnie myje ciało, nie wysusza skóry, nie ściąga. Kilka razy umyłam nim nawet twarz, świetnie zmywa makijaż, nie podrażnił mojej cery, nie wyskoczyły mi żadne niespodzianki.

Z czystym sercem go polecam, u mnie sprawdza się super więc może i u Was się sprawdzi jeśli go jeszcze nie używałyście. Jeśli używałyście to podzielcie się swoimi doświadczeniami. 

Pozdrawiam ;)





środa, 22 sierpnia 2012

Gliss Kur Ultimate Volume

Dziś o pewnej odżywce. 
Przetestowałam już wszystkie odżywki gliss kur, oprócz tej do włosów farbowanych, i niby każda z nich była fajna ale zawsze coś mi nie do końca pasowało, i za każdym razem kupowałam inną. Ja od odżywki oczekuję jedynie aby nie obciążała moich włosów, i aby dały się po jej użyciu rozczesać bez większych problemów. Mam długie włosy więc z silikonowymi odżywkami bardzo się lubię, jednak nowa odżywka gliss kur nie zawiera silikonów i moje włosy bardzo ją polubiły. Dowodem na to jest kolejne opakowanie ;)

Producent obiecuje:
Odżywka Ultimate Volume z upłynnionym kolagenem morskim unosi włosy i regeneruje bez obciążania. Perfekcyjna objętość i łatwe rozczesywanie. Zawiera kompleks z płynną keratyną. Bez silikonów.

Wiadomo że dla każdego pojęcie objętość będzie inne, ja lubię jak włosy są mocno odbite od skóry i często je tapiruje, mam ciężkie proste włosy więc ciężko jest je odbić od skóry nawet tapirem :/, kupując tą odżywkę nie myślałam że będę miała raptem burze włosów na głowie, wiadomo.
Jestem jednak mile zaskoczona tą odżywką, włosy po niej są wygładzone, śliskie, dobrze się rozczesują, lepiej się układają i faktycznie jakaś tam większa objętość na tych włosach jest, włosy nie są w ogóle obciążone, co zdarza mi się niestety po odżywce z alterry z granatem, chciałam wypróbować tą odżywkę do objętości alterry ale u mnie w rossie jest tylko jedna właśnie ta z granatem, tamtej nigdy nie widziałam, więc ją używam tylko wtedy gdy mam zamiar zrobić kucyk.

Konsystencja odżywki jest średnio gęsta, łatwo nakłada się na włosy, formuła żelowo-kremowa, bardzo ładnie pachnie, jak wszystkie te odżywki, ja bardzo lubię ten zapach. 

Odżywka ma 200 ml i szczerze nie wiem na ile mi starcza i czy jest wydajna bo używam jeszcze inną odżywkę i do tego raz w tygodniu maska.
Kosztuje w rossmanie 10,49 zł

Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol,Hydrolyzed Collagen, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Isopropyl Myristate, Behenoyl PG-Trimonium Chloride, Citric Acid, VP/VA Copolymer, Phenoxyethanol, Behentrimonium Chloride, Sodium Methylparaben,Hexylene Glycol, Parfum, Polyquaternium-37, Dicaprylyl Carbonate, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Benzyl Salicylate.

Używacie odżywek gliss kur? Która Wam najlepiej pasuje? A może polecicie mi fajną odzywkę dodającą objętości? 

Pozdrawiam :)



wtorek, 14 sierpnia 2012

Trochę o moim problemie - olej neem i sesa

Na wstępie chciałam powiadomić, iż dodałam nowe zakładki na blogu i może będzie ich więcej, dodałam zakładkę makijaże w którym można znaleźć po kliknięciu w słowo moje wszystkie makijaże w jednym miejscu, oraz sprzedaż/wymiana, mam kilka rzeczy które leżą nie używane a może komuś się przydadzą, zachęcam do odwiedzin może znajdziecie coś dla siebie.


Moim problemem jest Łojotokowe Zapalenie Skóry Głowy, borykam się z tym już kilka lat, od ponad 1,5 roku nie myje włosów szamponami drogeryjnymi, stosuje naturalne mydła lub czasem szampon dla dzieci, unikam SLS, które dodatkowo podrażniałyby moją skórę. 
Byłam u dermatologów, używałam płynów sterydowych, niezliczone ilości różnych szamponów leczniczych i różne maści, balsamy i kremy na skórę głowy. Pomagały mi jedynie sterydy lecz po ich odstawieniu problem wracał, ale przecież sterydów do końca życia brać nie będę ;(

Postanowiłam ostatnio że może poleczę się na własną rękę i poszukam naturalnych ziołowych leków na tę przypadłość.  Trafiłam na olej Neem, który jest podobno lekiem na wszystko.

***
 Według Ajurwedy neem przynosi wszechstronne zdrowotne korzyści, dzięki antyseptycznemu, przeciwgrzybicznemu, odkażającemu oraz łagodzącemu działaniu. Olejek przeznaczony jest do stosowania na skórę i na włosy.

Olejek Neem ma kojące i łagodzące właściwości w następujących stanach:

- stosowany jest na opuchlizny i wysypki skóry, poparzenia i skaleczenia, świąd skóry głowy, łupież, wszy, czyraki etc.

- jest naturalnym środkiem odkażającym, goi drobne rany
- łagodzi zaczerwienienia skóry
- pozytywnie wpływa na włosy, sprawia, że są zdrowe i pełne życia.

Tekst pochodzi z KLIK

Olejku użyłam dopiero 3 razy na włosy, i kilka razy na twarz, na twarzy nie mam ostatnio w ogóle krostek, ale nie wiem czy to jest spowodowane używaniem tego olejku czy tego że ostatnio się opalałam, a jak wiadomo słońce przysusza krostki. Niemniej jednak nie zaszkodził mojej skórze na twarzy a cera z każdym dniem wygląda bardzo dobrze ;) 

Jeśli chodzi o skórę głowy, 2 razy mieszałam go z sesą a wczoraj nałożyłam go raz solo.

 To co mogę o nim powiedzieć to to że śmierdzi niesamowicie brzydko, siedząc dzisiaj w pokoju, mama z tatą wchodząc do domu zapytali się co tak śmierdzi starą krową i moczem, pomyślałam wtf ??? mama podeszła do mnie i powiedziała że ode mnie tak śmierdzi, więc jeśli nie wąchaliście tego oleju to sobie wyobraźcie jak daje po nosie :/. Jak ktoś myśli że sesa  śmierdzi to niech sobie powącha Neem ;) zmieszany z sesą jeszcze jakoś daje rade ale solo, jest nie do wytrzymania.
Mam nadzieję że jednak pomorze mojej skórze głowy, bo tylko dla tego mogę ścierpieć ten okropny smród



Czy są w blogosferze osoby które również cierpią na ŁZS Głowy?? może polecicie mi jakieś naturalne sposoby które Wam pomogły?


Pozdrawiam ;)

Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Chętnie czytam Wasze opinie o danym produkcie i dziękuje za każdy komentarz. Jeśli zadasz pytanie dotyczące mojego posta odpowiem tutaj pod Twoim komentarzem, a jeśli wpadnę do Ciebie będę pisać na temat Twoich postów.
Proszę również o nie zostawianie komentarzy promujących swoje blogi lub strony internetowe.
Dziękuje ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...