poniedziałek, 4 lutego 2013

Aktualizacja włosowa - przyrost w 3 miesiące

Hej Dziewczyny ;)

Pod koniec października tamtego roku pisałam o mojej włosowej historii i postanowiłam wtedy robić aktualizacje moich włosów i sprawdzać jak rosną. Wtedy też zgłosiłam się do akcji zapuszczania włosów na blogu frombodytohair. Akcja trwała 3 miesiące i skończyła się wraz z końcem stycznia. 

Szczerze Wam powiem że myślałam ostatnio że moje włosy wcale nie rosną, wydawało mi się jakoś, że stanęły w miejscu, jak mnie ktoś znajomy spotkał to każdy powtarzał "ale Ci włosy urosły", ale ja jakoś tego nie widziałam, do czasu gdy nie zrobiłam zdjęć...
 Próbowałam jak najlepiej przyciąć zdjęcia żeby sylwetka na wszystkich była taka sama i żeby przyrost było dobrze widać, i mam nadzieje że mi się udało.

Włosy sobie ładnie urosły, może nie jest to jakiś mega wynik w 3 miesiące ale ja jestem zadowolona ;)

Co stosowałam aby przyspieszyć wzrost? w sumie to patrząc na inne blogi stosowałam niewiele, może jakbym dołożyła jeszcze jakieś wcierki i inne oleje to przyrost byłby większy, ale nie narzekam ;)

- oleje: sesa, neem, kokosowy, maska i odżywka Oilmedica,
- piłam skrzypokrzywę 2 razy dziennie.

Kupiłam też Calcium Pantothenicum, ale mnie po tygodniu stosowania tak wysypało na twarzy że musiałam odstawić :( i teraz leczę swoją buźkę.

Sory za to gniazdko na czubku głowy :P fotograf nie zauważył bo nie miał okularów a już nie miałam jak powtórzyć zdjęcia :)






Hehe i bonusik, lubię długie włosy ale bez przesady :P

A jak tam Wasze włoski ?? zapuszczacie czy wolicie Krótkie??

Pozdrawiam i do następnego ;)



24 komentarze:

  1. Przyrost bardzo widoczny, gratuluję! Szkoda, że moje włosy tak szybko nie rosną :( Ja teraz też zapuszczam, już dawno nie miałam naprawdę długich włosów, ale dla mnie idealna długość będzie nieco krótsza, niż na Twoim zdjęciu z października :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja miałam ostatnio jakieś załamanie znowu i chciałam je ściąć ale się powstrzymałam na szczęście ;)

      Usuń
  2. Piękne ;) Ja zapuszczam, sięgają mi już za połowę pleców ale muszę je podciąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moje troszkę ostatnio zaniedbałam, ale jest ok ;) Srebrna czego Ty bloga nie prowadzisz ?? :)

      Usuń
  3. wow super efekt, ja też zaczęłam zapuszczać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i powodzenia w zapuszczaniu, oby włoski szybko rosły :)

      Usuń
  4. Różnica jest ogromna!
    Zazdroszczę Ci włosów już od dłuższego czasu, bo są nie tylko długie, ale bardzo zadbane... po prostu piękne. :)
    Sama od dłuższego czasu staram się mocniej dbać o włosy i moim pierwszym sukcesem jest zahamowanie ich wypadania. Daleko mi do Twoich, ale będą dla mnie motywacją, by nie przestawać dbać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) ja je ostatnio troszkę zaniedbałam bo katowałam je lokówką i prostownicą próbując je na 100 sposobów zakręcić a nie miałam nic do zabezpieczenia przed ciepłem i widzę że troszkę gorzej się mają, ale nałożę im maskę kilka razy i będzie git ;)

      Usuń
  5. Piękne są:) A przyrost faktycznie imponujący:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie no, urosly urosly :-) piekne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahahahahahah :D ostatnie zdjęcie - i nie mogę się przestać śmiać :D Dobrze, że na nogach takich nie mają :P No, przynajmniej ta jedna, bo widać ;P
    Ale jaki Ty masz piękne włosy!! <3 Kurcze mega! A ja swoje namiętnie zapuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe albo pod pachami ;)))
      Dziękuję ;) Twoje też są śliczne ;)

      Usuń
  8. no ostatnie zdjecie bomba nawet mialas podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się chyba zdecyduję na przedłużanie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe można i tak ;) sama jak miałam krótsze włosy tak sie zabierałam za kupno dopinek, że aż włosy same urosły :P

      Usuń
  10. Ja mam za łopatki :)
    zapraszam do mnie www.ankais.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. kurcze Kseniu alez masz cudowne te wlosy! tfu tfu przez lewe ramie :)!
    Moje sa w oplakanym stanie i wlasnie nie dawno zakupilam KHADI HERBAL SHAMPOO HONEY ALMOND OIL WITH CONDITIONER i mam zamiar nim je regenerowac...strasznie mi wypadaja od jakiegos czasu i zauwazam przeswity plackow na glowie :( ehhh
    a do tego mam tyle siwulcow ,ze farbowac musze :(
    ostatni raz farbowalam w polowie grudnia ,juz teraz by mi sie przydalo znow,ale wciaz zwlekam z tym bo widze jak leca :(
    i znow facet ma lepiej - facet szpakowaty jest przystojny a kobieta wyglada staro ..a w moim wieku na niezadbana :( ehhh rece opadaja i plakac sie chce..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze to faktycznie nie dobrze, jakoś nie miałam nigdy problemu z wypadaniem włosów, a wcierasz jakieś oleje lub bierzesz jakieś suplementy?? Patrząc na Ciebie piękną kobietę w życiu bym nie pomyślała że masz problemy z włosami, ale nie załamuj się trzymam kciuki że będzie lepiej ;) ja mam za to problem ze skórą głowy i ciągle jakbym walczyła z wiatrakami :( a z tymi facetami to w oni mają we wszystkim lepiej, ani się depilować na całym ciele, ani malować, ani nie mają okresu, nie rodzą dzieci, co to za sprawiedliwość?

      Usuń
  12. Jeju jakie masz boskie włosy!! szczena mi opadła , WOW !!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Chętnie czytam Wasze opinie o danym produkcie i dziękuje za każdy komentarz. Jeśli zadasz pytanie dotyczące mojego posta odpowiem tutaj pod Twoim komentarzem, a jeśli wpadnę do Ciebie będę pisać na temat Twoich postów.
Proszę również o nie zostawianie komentarzy promujących swoje blogi lub strony internetowe.
Dziękuje ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...