poniedziałek, 18 lutego 2013

Tanio vs Drogo - Blokery pod paszki

Hej Dziewczyny ;))

Nie lubię mieć mokro pod paszkami a żaden zwykły antyperspirant nie niweluje wydzielania potu do zera, więc postawiłam na blokery. 

Pierwszym jaki kupiłam był perspiblock, chociaż kiedyś używałam kilka razy antidralu pożyczonego od siostry, ale strasznie mnie podrażnił po 5 minutach leciałam umyć pachy tak strasznie mnie swędziało :(

Perspiblock możemy kupić w aptece lub w iternecie, nie dostaniemy go w drogerii. Jest zapakowany dodatkowo w kartonowe pudełko.

Opis 
Antyperspirant Perspiblock Deo przeznaczony jest dla osób z problemem nadmiernej potliwości, dla których działanie tradycyjnych antyperspirantów okazało się nieskuteczne.
Aktywne związki zapewniają skuteczność w redukcji zbyt obfitego wytwarzania potu. Udowodnione działanie przeciwbakteryjne składników pomaga zniwelować przykry zapach potu.
Perspiblock Deo zawiera alantoinę, która działając łagodząco oraz wygładzająco, zapobiega powstawaniu podrażnień skóry

Sposób użycia
Perspiblock Deo przeznaczony jest do stosowania zewnętrznego, na okolice skóry nadmiernie pocące się tj. pachy, dłonie, stopy.
Stosować tylko na czystą, suchą i zdrową skórę. Nie stosować w ciągu 48 godzi po depilacji.
Przez pierwsze 2-5 dni Perspiblock Deo należy stosować każdego wieczoru przed snem, do osiągnięcia pożądanego efektu. Następnie stosować 1-2 razy w tygodniu lub tak często jak to jest konieczne, aby utrzymać intensywność pocenia się pod kontrolą.
Po wieczornym stosowaniu należy rano umyć miejsce aplikacji delikatnym mydłem i spłukać wodą. Rano nie należy stosować preparatu powtórnie. W celu uniknięcia podrażnień nie zaleca się używania innych dezodorantów lub antyperspirantów w ciągu następnego dnia po aplikacji.
Źródło : KLIK


Persiblock kupiłam w aptece za ok 25 zł. Jego pojemność to 50 ml, wystarczył mi na ok rok używania
Konsystencja typowa lejąca dla antyperspirantów w kulkach, zapach dziwny ale mało wyczuwalny.
Używałam go zgodnie z instrukcją, nie podrażnił mnie jedynie lekko swędziały mnie pachy ale swędzenie mijało po 5 minutach.

Jest to na prawdę bardzo skuteczny kosmetyk, od kiedy go używałam zrezygnowałam ze zwykłych antyperspirantów, nie musiałam czekać rano aż nałożona kulka wyschnie, nie martwiłam się już białymi plamami gdy ubierałam czarne bluzki, i moje paszki nie wydzielały ani grama potu i nieprzykrego zapachu.

Skład:
Water, alluminium chlorohydrate, glycerin, aluminium lactate, methylpropanediol, phenoxethanol, hydroxyethylcellulose, citric acid and silver citrate, allantoin, ethylhexylglycerin.


Ten czas kiedy nie używałam blokera był koszmarem :) Kupiłam ziaje ze względu na niższą cenę i aby porównać jak wychodzi w porównaniu do aptecznych blokerów.

Ziaja bloker kupiłam pod koniec lata, w maju skończył mi się perspiblock i postanowiłam że zrobię sobie małą przerwę od blokerów i później kupiłam ziaje bo była tańsza :)



Ziaja kosztuje 5 zł, pojemność 60 ml i możemy ją kupić w każdej drogerii. 


Opis:
Regulator pocenia – działanie blokujące: skutecznie redukuje nadmierne pocenie. Ogranicza wydzielanie potu i przykrego zapachu. Zapewnia długotrwałe uczucie świeżości. Nie zawiera parabenów, alkoholu i barwników. Bez zapachu. Nie pozostawia śladów na ubraniu. 

Sposób użycia: 
używać przez 2 – 3 dni na noc, na czystą i suchą skórę pod pachami. Następnie stosować 1 – 2 razy w tygodniu. Nie należy aplikować preparatu powtórnie rano. Nie stosować na skórę podrażnioną i po depilacji.


Jak widać działanie i stosowanie jest takie same, konsystencja również lejąca, zapach specyficzny, nie podrażnia mojej skóry jedynie tak samo jak w przypadku perspiblock wyczuwam lekkie swędzenie. Również jest bardzo skuteczny w zwalczaniu potu jednak przy PB nie czułam nie przykrego zapachu a przy ziaji mimo że się nie pocę to czasem wyczuwam ten nieprzyjeny zapach. Tak jak przy PB również przy ziaji nie używam już rano żadnych innych zapachowych antyperspirantów.

Skład:
Water, Aluminium Chloride, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Potassium Sorbate.



Który bym poleciła?

Hmmm sama nie wiem obydwa produkty są dobre, jedynie perspiblock dostaje dodatkowego plusa za brak przykrego zapachu który przy ziaji niestety występuje. 

Jeśli chciałybyście wypróbować któryś z tych blokerów to ja polecałabym najpierw kupić ziaje, jeśli się dla Was sprawdzi to super, a jeśli nie to dopiero wtedy próbować czegoś mocniejszego.

Ja na razie zostaje przy ziaji ale na lato raczej kupię ponownie Perspiblok ;)



Stosujecie blokery czy wystarczą Wam zwykle antyperspiranty ?

Pozdrawiam i do następnego ;)




20 komentarzy:

  1. ja też muszę mieć sucho pod paszkami, ale nie miałam jeszcze blockera. Używam garniera w sprayu i na razie mi wystarcza. Muszę spróbować ziai, na wakacje byłaby idealna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety takie zwykłe antyperspiranty nie wystarczają

      Usuń
  2. Jakoś wolę antyperspiranty w sprayu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooooo dzięki Ci za ten post :)
    Ja właśnie mam problem z nadmiernym poceniem się :/ Ale w sumie jak gdzieś kiedyś słyszałam, że te blokery wcale nie są dobre, bo zatrzymują to co nie powinny czy coś tam.. Hmm.. No nie wiem, ale ja z pewnością spróbuję :) Muszę tej Ziaji gdzieś poszukać, bo szczerze mówiąc nie rzuciła mi się nigdzie w oko.. :) Póki co używam zwykłych kulek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś tak słyszałam, no ale jak mus to mus, co jakiś czas robię sobie przerwę i myślę że jest ok :)

      Usuń
  4. Bardzo fajny post, Ja teraz używam antyperspirantu, ale może spróbuję właśnie blokery ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię Twoje porównawcze posty. :)
    Są bardzo pomocne i ja np. w tym momencie skorzystam z Twoich sugestii, przy czym decydującym czynnikiem przy podjęciu decyzji jest fakt tego Ziajowskiego zapachu... Dlatego też sprawię sobie PB. Ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzi, bo kiedyś z ciekawości kupiłam PB ale w wersji tabletkowej i były to pieniądze wyrzucone w błotko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PB w tabletkach używała kiedyś moja mama i była zadowolona dlatego dla wypróbowania kupiłam kulkę :)

      Usuń
  6. Miałam kiedyś bloker z ziajki o ile dobrze pamiętam i był nawet nawet :P chociaż teraz używam kuleczki Soraya i spełnia moje oczekiwania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soraya nigdy nie miałam, zwykłe kulki to dla mnie za mało

      Usuń
  7. u mnie od lat najlepiej sprawdza się zielony kulkas pod pachy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm nie probowalam jeszcze blokerow, ale w sumie przydaloby mi sie sprobowac, bo wydaje mi sie ze tez raczej antyperspirant nie zawsze wystarcza;//

    OdpowiedzUsuń
  9. tez mam perspi i jestem z niego mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja może jestem jakaś dziwna, ale Ziaja bloker to najgorszy antyperspirant jaki kiedykolwiek miałam. Miał być bezzapachowy, ale on dosłownie śmierdział. Być może trafił mi się jakiś trefny egzemplarz, być może mam zbyt wyczulony zmysł węchu. Czułam ten "zapach" na ubraniach przez cały dzień. Szkoda, bo zapowiadał się dobrze :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj ja miałam podobnie po Ziaji co Ty po PB. Piekło, swędziało i na dodatek zaczerwieniło się cholernie. Ale się wystraszyłam! Bo generalnie niewiele jest produktów, które mi naprawdę nie służą a tu takie AŁA :(

    OdpowiedzUsuń

Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Chętnie czytam Wasze opinie o danym produkcie i dziękuje za każdy komentarz. Jeśli zadasz pytanie dotyczące mojego posta odpowiem tutaj pod Twoim komentarzem, a jeśli wpadnę do Ciebie będę pisać na temat Twoich postów.
Proszę również o nie zostawianie komentarzy promujących swoje blogi lub strony internetowe.
Dziękuje ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...