wtorek, 26 lutego 2013

Nowe pędzle EcoTools

Hej Dziewczyny :))

Widziałyście nowe pędzle EcoTools ?

EcoTools wypuściło kilka nowych pędzelków oraz zmieniła się szata graficzna starych pędzelków i kolor włosia, szczerze powiem że stara wersja podobała mi się bardziej no ale zobaczymy.







Nowe pędzle oraz stare w nowej szacie oglądać możecie TUTAJ.


Mnie strasznie kusi ta gąbeczka, kurcze to taki jakby beautyblender na patyku ;)) oraz pędzelek do ust :)

Jak Wam się podoba nowa szata pędzli oraz nowe pędzle, skusicie się na jakieś?
Ciekawa jestem czy będą dostępne w Rossmannie.

Pozdrawiam i do następnego ;)

poniedziałek, 25 lutego 2013

Blendowanie cieni

Hej Dziewczyny ;)

Dziś napiszę kilka słów o blendowaniu cieni czyli ich rozcieraniu, wiem że wiele dziewczyn ma z tym problem, bo sama kiedyś się z tym męczyłam, ale kilka trików ułatwiło mi życie i myślę że wychodzi mi to całkiem dobrze. Dużo dziewczyn pisze mi komentarze że mam ładnie roztarte cienie więc postanowiłam napisać jak ja to robię.

Najważniejsze moim zdaniem jest przygotowanie powieki, ponieważ o ile rozetrzeć cienie możemy praktycznie każdym pędzlem to na źle przygotowanej powiece niestety nam to nie wyjdzie.
Jeśli używacie bazy pod cienie zawsze najpierw nałóżcie na całą powiekę jasny cień bazowy lub przypudrujcie pudrem, to ułatwi Wam późniejszą pracę z ciemniejszymi cieniami. Chodzi głównie o to że na mokrej powiece pokrytej bazą ciężko jest rozcierać cienie, ponieważ ciemny cień się do niej przyklei i ciężko będzie z nim później pracować, a gdy powieka jest "sucha" cień ładnie rozchodzi się po skórze i blenduje z wcześniej nałożonym cieniem.

Drugą ważną rzeczą jest pędzel, jeśli mamy w tym wprawę to rozetrzeć cienie można nawet pędzelkiem języczkowym, ale wiadomo dobry pędzel do rozcierania zrobi nam sporo roboty. Moimi najlepszymi pędzelkami do rozcierania które mogę Wam polecić to Maestro 497 i fioletowa kuleczka essence.



Cienie zawsze rozcieramy kolistymi ruchami, to nam zagwarantuje ładne rozmycie kolorów.
Przygotowałam dla Was mały GIF który mam nadzieje pomoże Wam zrozumieć o co mi chodzi ;)


Kolejną sprawą jest nakładanie cienia który chcecie rozblendować, ja nigdy nie robię tak, że najpierw nałożę dużo cienia aby kolor był intensywny i dopiero na koniec zaczynam to rozcierać, ja zaczynam zawsze od nałożenia minimalnej ilości cienia od razu go rozcierając i później w razie potrzeby dokładam kolejne warstwy cienia i nadal rozcieram łącząc z innymi cieniami, takie stopniowe dokładanie cienia zagwarantuje Wam idealne roztarcie i zachowa pigmentacje cienia.


 




Możecie dokładać więcej warstw jeśli potrzebujecie większej pigmentacji cienia, na koniec wystarczy dołożyć cień na środkowej powiece i rozświetlić kąciki oraz wytuszować rzęsy i makijaż gotowy ;)




I co najważniejsze praktyka, pamiętajcie że praktyka czyni mistrza, ja zanim nauczyłam się dobrze rozcierać cienie, minęło nawet kilkanaście dni w których codziennie siadałam przed lustrem i uczyłam się tej techniki oglądając również filmiki na internecie jak robią to inne dziewczyny.

Bardzo dobry film o rozcieraniu nakręciła KatOsu, więc zachęcam Was do jego oglądnięcia.


Pozdrawiam i do następnego  :)


piątek, 22 lutego 2013

Nowe świecidełka

Hej Dziewczyny ;) 

Miał być dzisiaj makijaż ale trochę pogoda nie sprzyja zdjęciom więc pokażę Wam moje nabytki biżuteryjne.
Jeszcze w tamtym roku chyba na wakacjach upatrzyłam sobie u Marty z TheCostaChic śliczną złota bransoletkę z Primarka, prosiłam wtedy kuzynkę która mieszka w Anglii żeby mi taką zakupiła, ale u niej ich nie było, więc co jakiś czas przeglądałam allegro z nadzieją że kiedyś je tam znajdę, i o dziwo w tamtym tygodniu znalazłam ją w bardzo okazyjnej cenie ;) 


Bransoletka jest złota i jest wysadzana w połowie diamencikami, do tego kupiłam naszyjnik, na zdjęciach wygląda na żółty ale w rzeczywistości to neonowa limonka, będzie idealny na lato do opalenizny :) i do tego śliczne różowe kolczyki z diamencikami :)



Bransoletka 10 zł


Naszyjnik 12 zł



Kolczyki 6 zł


Buziaki i do następnego ;))


czwartek, 21 lutego 2013

Nowy Intymny płyn do mycia włosów

Hej Dziewczyny ;) 

Ostatnio w małych zakupach pisałam, że musiałam zakupić coś nowego do mycia włosów bo zauważyłam, że po dłuższym stosowaniu Facelle już nie działa tak fajnie jak na początku. Kupiłam Aloesowy płyn Intimelle.


 Intimelle jest to delikatny żel do higieny intymnej z sokiem z aloesu oraz kwasem mlekowym, ma łagodzić i nawilżać, ale dzisiaj nie o jego intymnym działaniu leczo działaniu na włosy ;)


Żel znajduje się w plastikowym opakowaniu z pompką co jest bardzo wygodne, plastik jest twardy i solidny, pompka nie zacina się, konsystencja płynu żelowa, zapach niezbyt mocny ale dziwny nie potrafię go określić ;P pojemność żelu to 400 ml i kosztował mnie ok 5 zł.

poniżej możecie zobaczyć jego skład


Ja tego żelu używam do mycia włosów.
Efekt jaki daje mi ten żel na włosach jest bardzo fajny, włosy są dobrze oczyszczone, puszyste, odbite od skóry i fajnie się układają. W sumie od produktów do mycia oczekuję tylko tego aby dobrze domył mi włosy i aby nie podrażnił mi skóry głowy, i ten to właśnie robi. Domywa mi oleje już za pierwszym razem, ale ja i tak zawsze myję włosy dwukrotnie. Zauważyłam że produkty z aloesem bardzo służą moim włosom, ostatnio kilka razy robiłam sobie płukanki z sokiem z aloesu i efekt był super ;)

Teraz używam tego płynu na zmianę z Facelle i widocznie moim włosom to służy bo mają się całkiem fajnie po każdym umyciu :)

Jedyny minus tego produktu to jego konsystencja, jest bardzo rzadka i lejąca, ucieka trochę przez palce, przez co jest trochę mniej wydajny ale za cenę 5 zł nie będę narzekać.


A Wy używacie takich płynów do mycia włosów? czy wolicie zwykłe szampony?


Pozdrawiam i do następnego ;)


poniedziałek, 18 lutego 2013

Tanio vs Drogo - Blokery pod paszki

Hej Dziewczyny ;))

Nie lubię mieć mokro pod paszkami a żaden zwykły antyperspirant nie niweluje wydzielania potu do zera, więc postawiłam na blokery. 

Pierwszym jaki kupiłam był perspiblock, chociaż kiedyś używałam kilka razy antidralu pożyczonego od siostry, ale strasznie mnie podrażnił po 5 minutach leciałam umyć pachy tak strasznie mnie swędziało :(

Perspiblock możemy kupić w aptece lub w iternecie, nie dostaniemy go w drogerii. Jest zapakowany dodatkowo w kartonowe pudełko.

Opis 
Antyperspirant Perspiblock Deo przeznaczony jest dla osób z problemem nadmiernej potliwości, dla których działanie tradycyjnych antyperspirantów okazało się nieskuteczne.
Aktywne związki zapewniają skuteczność w redukcji zbyt obfitego wytwarzania potu. Udowodnione działanie przeciwbakteryjne składników pomaga zniwelować przykry zapach potu.
Perspiblock Deo zawiera alantoinę, która działając łagodząco oraz wygładzająco, zapobiega powstawaniu podrażnień skóry

Sposób użycia
Perspiblock Deo przeznaczony jest do stosowania zewnętrznego, na okolice skóry nadmiernie pocące się tj. pachy, dłonie, stopy.
Stosować tylko na czystą, suchą i zdrową skórę. Nie stosować w ciągu 48 godzi po depilacji.
Przez pierwsze 2-5 dni Perspiblock Deo należy stosować każdego wieczoru przed snem, do osiągnięcia pożądanego efektu. Następnie stosować 1-2 razy w tygodniu lub tak często jak to jest konieczne, aby utrzymać intensywność pocenia się pod kontrolą.
Po wieczornym stosowaniu należy rano umyć miejsce aplikacji delikatnym mydłem i spłukać wodą. Rano nie należy stosować preparatu powtórnie. W celu uniknięcia podrażnień nie zaleca się używania innych dezodorantów lub antyperspirantów w ciągu następnego dnia po aplikacji.
Źródło : KLIK


Persiblock kupiłam w aptece za ok 25 zł. Jego pojemność to 50 ml, wystarczył mi na ok rok używania
Konsystencja typowa lejąca dla antyperspirantów w kulkach, zapach dziwny ale mało wyczuwalny.
Używałam go zgodnie z instrukcją, nie podrażnił mnie jedynie lekko swędziały mnie pachy ale swędzenie mijało po 5 minutach.

Jest to na prawdę bardzo skuteczny kosmetyk, od kiedy go używałam zrezygnowałam ze zwykłych antyperspirantów, nie musiałam czekać rano aż nałożona kulka wyschnie, nie martwiłam się już białymi plamami gdy ubierałam czarne bluzki, i moje paszki nie wydzielały ani grama potu i nieprzykrego zapachu.

Skład:
Water, alluminium chlorohydrate, glycerin, aluminium lactate, methylpropanediol, phenoxethanol, hydroxyethylcellulose, citric acid and silver citrate, allantoin, ethylhexylglycerin.


Ten czas kiedy nie używałam blokera był koszmarem :) Kupiłam ziaje ze względu na niższą cenę i aby porównać jak wychodzi w porównaniu do aptecznych blokerów.

Ziaja bloker kupiłam pod koniec lata, w maju skończył mi się perspiblock i postanowiłam że zrobię sobie małą przerwę od blokerów i później kupiłam ziaje bo była tańsza :)



Ziaja kosztuje 5 zł, pojemność 60 ml i możemy ją kupić w każdej drogerii. 


Opis:
Regulator pocenia – działanie blokujące: skutecznie redukuje nadmierne pocenie. Ogranicza wydzielanie potu i przykrego zapachu. Zapewnia długotrwałe uczucie świeżości. Nie zawiera parabenów, alkoholu i barwników. Bez zapachu. Nie pozostawia śladów na ubraniu. 

Sposób użycia: 
używać przez 2 – 3 dni na noc, na czystą i suchą skórę pod pachami. Następnie stosować 1 – 2 razy w tygodniu. Nie należy aplikować preparatu powtórnie rano. Nie stosować na skórę podrażnioną i po depilacji.


Jak widać działanie i stosowanie jest takie same, konsystencja również lejąca, zapach specyficzny, nie podrażnia mojej skóry jedynie tak samo jak w przypadku perspiblock wyczuwam lekkie swędzenie. Również jest bardzo skuteczny w zwalczaniu potu jednak przy PB nie czułam nie przykrego zapachu a przy ziaji mimo że się nie pocę to czasem wyczuwam ten nieprzyjeny zapach. Tak jak przy PB również przy ziaji nie używam już rano żadnych innych zapachowych antyperspirantów.

Skład:
Water, Aluminium Chloride, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Potassium Sorbate.



Który bym poleciła?

Hmmm sama nie wiem obydwa produkty są dobre, jedynie perspiblock dostaje dodatkowego plusa za brak przykrego zapachu który przy ziaji niestety występuje. 

Jeśli chciałybyście wypróbować któryś z tych blokerów to ja polecałabym najpierw kupić ziaje, jeśli się dla Was sprawdzi to super, a jeśli nie to dopiero wtedy próbować czegoś mocniejszego.

Ja na razie zostaje przy ziaji ale na lato raczej kupię ponownie Perspiblok ;)



Stosujecie blokery czy wystarczą Wam zwykle antyperspiranty ?

Pozdrawiam i do następnego ;)




sobota, 16 lutego 2013

Dalmatyńczyk

Hej Dziewczyny ;) 

Dziś outfit z nową koszulą, mi się strasznie podoba i fajnie się nosi ;)
Myślałam że będzie gorzej wyglądać bo wzięłam rozmiar większa niż zawsze bo mojego rozmiaru nie było, ale myślę że jest OK ;)






Koszula - H&M
Spodnie - NN
Kozaki - Venezia


Pozdrawiam i do następnego ;)) 


czwartek, 14 lutego 2013

Mój "Walentynkowy"

Hej Dziewczyny ;) 

Dziś przed spotkaniem z moim Walentym poszłam jeszcze na zakupy, więc wstałam rano, pomalowałam się, ubrałam się i zrobiłam sobie zdjęcia, a teraz patrze i prawie nic na nich nie widać na dodatek bardzo dobrze widać jak sobie pięknie pociapałam powieki tuszem do rzęs bo malowałam się na szybko hehe starałam się też pstryknąć mój outfit z koszulą w ciapki,  ale nie wiem czy go wrzucę bo jakoś dziwnie wyglądam na tych fotkach hehe grunt to umieć się z siebie śmiać ;P

Użyłam cieni sleek oh so special i perłowej bieli inglota w kącikach.







A tak w ogóle miałam wczoraj i dzisiaj jakiegoś doła i myślałam nad usunięciem tego bloga, ale na razie chyba tego nie zrobię, zobaczymy co będzie później...

Buziaki i do następnego ;)



środa, 13 lutego 2013

Zielona sukienka

Hej Dziewczyny ;))

Chciałyście zobaczyć jak sukienka wygląda na ciele więc proszę bardzo. Zdjęcia robiłam sobie sama więc są jakie są, no ale trudno, jak się ma co się lubi to się lubi co się ma ;P 
Jestem dziś bez twarzy bo się strasznie łuszczę po Retinie i nie chciało mi się malować.

Odkryłam u mnie w mieście wczoraj stoisko z ciuszkami Atmosphere i kupiłam sobie śliczną koszulę i szpileczki, więc pewnie niedługo Wam pokażę :)









Sukienka - H&M.

Pozdrawiam i do następnego ;))


Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Chętnie czytam Wasze opinie o danym produkcie i dziękuje za każdy komentarz. Jeśli zadasz pytanie dotyczące mojego posta odpowiem tutaj pod Twoim komentarzem, a jeśli wpadnę do Ciebie będę pisać na temat Twoich postów.
Proszę również o nie zostawianie komentarzy promujących swoje blogi lub strony internetowe.
Dziękuje ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...